Thursday, November 27, 2014

Nie ma rozpusty wiekszej niż myślenie...


Nie ma rozpusty wiekszej niż myślenie...


Autor: Dominika Ewa Palka

Istnieją tytuły, które trzeba koniecznie przeczytać. Ta pozycja z pewnością do nich należy. To książka ciepła, mądra, ciekawa. "Tak sobie myślę" Jerzego Stuhra to doskonała lektura na długie jesienne wieczory. Polecam.

Nie ma rozpusty większej niż myślenie…
            Słowa Wisławy Szymborskiej doskonale pasują do tych rozważań. Nie ma chyba nic ciekawszego niż wczytywanie się w myśli drugiego człowieka. Poznawanie go poprzez słowo. Szczególnie dziś, kiedy żyjemy szybko i byle jak. Książka Jerzego Stuhra „Tak sobie myślę” może być ku temu doskonałą okazją. Cieszy się ona sporą popularnością wśród czytelników. Być może dzieje się tak przez fakt, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Artyści z estrady odnajdą w niej opinie starszego kolegi, profesora, aktora. Nauczyciele mogą zwrócić uwagę na ciekawe refleksje na temat współczesnej młodzieży. Postronny człowiek zauważy interesujące wypowiedzi na temat świata i Polski. A towarzysze czasu choroby odszukają poczucie sensu, nadziei         i  wiary w przyszłość. Poleciłabym tę pozycję szczególnie młodym ludziom, ponieważ autor, człowiek doświadczony, pisze o tym, o czym ta grupa wiekowa zapomina albo nie chce wiedzieć. Między słowami pojawiają się te, które zostały wyparte ze współczesnego słownika. To: zdziwienie, dystans, pokora, uczciwość, ciekawość, niestety, też lęk i bezradność. „Najpiękniejszy artystyczny mozół zaczyna się, kiedy na początku, nic nie wiem.” Okazuje się, że  młodzi wszystko wiedza lepiej, nie potrzebują pomocy, nie znają uczucia wstydu, zwyciężają za wszelka cenę. Niestety, ci zdobywcy świata i wielkiej fortuny nie potrafią się śmiać ani z otoczenia, ani z siebie. Są pewni na zewnątrz, nie okazują strachu, a w środku pustka i żal. Wydaje się, snuje rozważania Stuhr, że nie potrzebują autorytetów. Dziś, aby zaistnieć, wystarczy kliknąć „Lubię to” na facebooku bądź wziąć udział w pierwszej lepszej produkcji.. „Tak sobie myślę, jakie dziwne życie zawodowe mają dzisiaj młodzi. Przepełnione permanentnym strachem. A więc strachem przed sukcesem i strachem przed brakiem sukcesu.”
           Książka stanowi zapis przemyśleń, notatek powstałych w trakcie naświetlań znanego i cenionego aktora. Nie ma tu jednak gwiazdorzenia, nie ma plotek ani sensacji. Jest historia człowieka myślącego, ciekawego świata, acz chorego. Pomimo zmęczenia, utraty sił witalnych, nie pozwala on sobie na bylejakość i powierzchowność. Czytając, odkrywamy współczesny portret inteligenta. „Tak odwaga wstydu, że się czegoś nie wie, że się jest niedouczonym, nieoczytanym, nie na bieżąco, nie trendy i umiejętność przyznania się do tego, to również w połączeniu z dyskrecją zajmowanego stanowiska – nieodłączne cechy inteligenta.”
            Lektura „ Tak sobie myślę” wzbudza zarówno uśmiech, jak i łzy. Bo płakać się chce, kiedy patrzy się na współczesną rzeczywistość. „Jakież bolesne i destrukcyjne dla wychowania dzieci są losy dzisiejszych trzydziestolatków. O jakich ambicjach mogą mówić…o jakich ambicjach rozmawiać w domu ze śmiertelnie zmęczoną matką wracającą z trzeciego sprzątania.” Z drugiej strony wzruszające są sceny solidarności  w czasie choroby, szczególnie ze strony tych najmłodszych czy oczekiwanie na upragnioną wnuczkę. Nowe życie daje siły i nadzieję na wygranie walki z chorobą. Warto sięgnąć po tę pozycję, aby odkryć świat ciekawego człowieka. Co więcej, cieszy fakt, że pomimo częstego stosowania skrótów myślowych typu „Lubię to” jest jeszcze wiele osób, które chcą się dziwić, przeżywać, dzielić się swymi doświadczeniami i czytać o nich.

Dominika Palka
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wednesday, November 26, 2014

Seksualny klucz do kobiecych emocji


Seksualny klucz do kobiecych emocji


Autor: Adam Wikary

Wielu z nas zastanawia się, jak wzbudzić w kobiecie pożądanie, wykorzystując strukturę kobiecej psychiki. Na to pytanie, jak i na wiele innych, związanych z płcią piękną, odpowie nam owa pozycja. Jest to książka o tym, jak można kobietę w dosłownie kilka minut podniecić i sprawić, byś stał się dla niej atrakcyjny.

Było to wiele lat temu. Siedziałem sobie w kawiarni i w pewnej chwili, widzę jak całkiem przeciętnie wyglądający facet, na oko gdzieś przed czterdziestką, dosiada się do fantastycznej, dziewiętnasto- lub dwudziestoletniej, blondyny. Ona, jak można się było spodziewać, nie zwraca na niego uwagi. Jednak w ciągu kilku minut facet zaczyna jej mówić, jak bardzo podobna jest do jego dawnej przyjaciółki z uniwersytetu. Potem opowiada jej, jak bardzo lubił swoje studenckie lata, jak bardzo wtedy lubił podróżować, spotykać się z ludźmi i kochać się z dziewczynami.

Kontynuuje, opowiadając jej, jak jego przyjaciele pojechali do Berlina, gdzie zostali poderwani przez całkiem obce dziewczyny, jak sam pojechał do Paryża, gdzie go natychmiast poderwano w kawiarni, jak wspaniałą rzeczą jest nagle poczuć fizyczny pociąg wobec kogoś całkiem obcego. Na koniec streszcza jej całą masę niewiarygodnych historii, które, jak twierdził, wyczytał w gazetach: o pijanym, który pomylił okna, kiedy cichcem wracał do domu po drabinie, czego skutkiem był namiętny seks z nie swoją żoną; o kobiecie, która zdecydowała się rzucić swą nudną pracę i rozpocząć własny biznes w chwili, kiedy poczuła kiełkującą miłość do nieznajomego klienta; o rockowej kapeli, przesłuchanej przez policję z powodu aktów seksualnych dokonanych przez nich w czasie koncertu z grupą gotowych na wszystko wielbicielek... I tak dalej.

Historie, które ten mężczyzna opowiadał, były coraz mniej ze sobą związane. W istocie, łączył je tylko jeden przewodni temat: SEKS.

Czy młoda dama czuła się urażona lub zażenowana?

Cóż, jej twarz i dekolt faktycznie były zaczerwienione. Zaczęła także w widoczny sposób drżeć. Co chwilę wydawało się, że całkiem przestała oddychać. Usta miała rozwarte, a źrenice wielkie jak dwudziestopięciocentówki.

Nie, nie była urażona – w istocie była podniecona. A kiedy w końcu pojawił się przyjaciel tego faceta i musiał on się z dziewczyną pożegnać, ta gwałtownym ruchem otworzyła torebkę i w pośpiechu zapisała mu swój numer telefonu, o który on nawet nie musiał prosić. I jeszcze wymogła na nim obietnicę, że zadzwoni. Jak możesz sobie wyobrazić, opisany incydent dał mi sporo do myślenia. Wbrew pozorom sukces tego mężczyzny nie polegał na wyjątkowo szczęśliwym przypadku, na znalezieniu jednej kobiety na milion, którą taka właśnie rozmowa podnieca. W istocie bardzo niewiele kobiet by się nie podnieciło...

Książka dostępna tutaj : http://www.zlotemysli.pl/prod/6295/seksualny-klucz-do-kobiecych-emocji-j-d-fuentes.html
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Tuesday, November 25, 2014

Malowany człowiek - początek przygody


Malowany człowiek - początek przygody


Autor: Kamil Kruszelnicki

Tytułowa książka jest tylko wstępem do serii wciągających powieści fantastycznych autorstwa Petera V. Bretta. Całość opowiada o strasznym losie ludzkości, pogrążonej w walce z siłami zła - "otchłańcami".

Seria książek fantasy, o których mowa, to tzw. Cykl demoniczny. Sagę tworzy amerykański pisarz, dla którego omawiane powieści są debiutem, jednak niesamowicie udanym. Książki jego autorstwa zyskują coraz większą popularność już nie tylko w jego rodzimym kraju - Stanach Zjednoczonych, ale także daleko na wschód, w Europie, a nawet w Azji. Nic dziwnego, że kolejna część cyklu, Pustynna włócznia, została przyjęta przez krytyków z wielkim szacunkiem. Autor zapowiedział, że pisana przez niego seria zakończy się w pięciu częściach. Do tej pory pojawiły się dwie, a w lutym 2013 roku pojawić ma się kolejna - Wojna w blasku dnia. Czy odniesie podobny sukces jak poprzednie? Prawdopodobnie tak, gdyż saga zyskała już wielu fanów na całym świecie.
O czym jest omawiana powieść? Książka opowiada historię dziejącą się w fantastycznym świecie. Ludzie zmagają się tam z nie lada wyzwaniem. Każdej nocy ludzkość nawiedzana jest przez mroczne istoty, które zawsze po zmierzchu budzą się z czeluści piekieł i atakują bezbronnych ludzi. Prawie bezbronnych. W otwartej walce nikt nie ma szans na przeżycie po spotkaniu z "Otchłańcem", lecz ludzie odnaleźli sposób, by się przed nimi chronić. Są nim magiczne runy, które tworzą swoistą barierę pomiędzy nimi a przerażającym złem. Historia opowiada także o pewnym Wybrańcu, który niegdyś zaprowadził ludzkość ku chwale, otwarcie walcząć i zabijając demony. Słuch o nim jednak zaginął, ale wielu wierzy, że Wybawiciel wkrótce powróci.
Jest to pokrótce streszczenie tylko tytułowej księgi całego cyklu. W kolejnych tomach pojawiają się nowi bohaterowie, ale także potężniejsi wrogowie i nieoczekiwane zwroty akcji. W przyszłości czekają nas jeszcze oprócz wspomnianych - "The Skull Throne" oraz "The Core".

Malowany Człowiek - Fanpage powieści fantastycznych.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.